Dlaczego ocena stanu technicznego jest tak ważna?
Mieszkanie z rynku wtórnego może skrywać kosztowne niespodzianki. Przeciekający dach, stara instalacja elektryczna czy grzyb za meblami to usterki, które sprzedający rzadko ujawniają dobrowolnie. Koszt naprawy poważnych wad może pochłonąć dziesiątki tysięcy złotych.
Co sprawdzić samodzielnie?
Ściany i sufity
- Pęknięcia – poziome i ukośne mogą świadczyć o problemach konstrukcyjnych
- Ślady wilgoci, zacieki, przebarwienia – szczególnie w narożnikach i przy oknach
- Grzyb i pleśń – sprawdź za meblami stojącymi przy zewnętrznych ścianach
Okna i drzwi
- Sprawdź szczelność – przyłóż rękę do ramy przy wietrznej pogodzie
- Otwórz i zamknij każde okno i drzwi – powinny działać bez oporów
Instalacje
- Elektryczna: czy jest instalacja 3-żyłowa (z uziemieniem)? Kiedy wymieniana?
- Wodno-kanalizacyjna: odkręć krany, sprawdź ciśnienie wody i odpływ
- Grzewcza: zapytaj o koszty ogrzewania z ostatnich 12 miesięcy
Kiedy warto zaangażować inspektora?
Jeśli kupujesz mieszkanie za ponad 400 000 zł lub w starym budownictwie (przed 1990 r.), koszt inspektora budowlanego (400–1200 zł) to inwestycja, która może uchronić Cię przed zakupem „kota w worku".
Czerwone flagi
- Sprzedający nie zgadza się na oględziny z fachowcem
- Świeżo pomalowane ściany w wybranych miejscach (maskowanie wad)
- Bardzo silny zapach środków odświeżających (maskowanie wilgoci)
- Brak dokumentacji remontów i przeróbek
Podsumowanie
Dobra ocena stanu technicznego to nie tylko ochrona finansowa – to też argument w negocjacjach ceny. Stwierdzone usterki możesz wycenić i zażądać obniżki przed podpisaniem aktu notarialnego.



